Wpisy
Są takie dni przepełnione radosnym oczekiwanie. Uśmeich na buzi, wesołe iskierki w oczach, głowa w chmurach i swięte przekonanie, ze antykoncepcja hormonalna będzie dobrze. Nadchodzi dzień, w którym ma być dobrze... Emocje sięgają zenitu, uśmiech coraz szerszy, coś w środku radosnie podryguje, jakby chcąc zaprosić do tańca...
Nadchodzi godzina, w której ma być dobrze... i wiecie co antykoncepcja? Nie jest dobrze. Tu zaczyna się rozczarowanie. Mam wrażenie, ze tą dziurę może załatać jedynie wiosna...
Potrzeba bliskości oraz hormony. Potrzeba, zeby myśleć o kimś ciagle i ciagle, zeby wymyślać mu wiersze i tulić go w snach i odprowadzać myślami na peron. Wystukałabym do Pana Boga list po torach, nawet w alfabecie morse'a z prośbą o bliskość drugiego człowieka, ach gdyby tylko Pan Bóg sie nie gniewał, gdyby tylko choć trochę mnie lubił, gdybym dała się lubic.
"Z bagażem pełnym snów, po wszystko i po nic, wyruszam dziś do nikąg znów, lecz zawsze warto iść..."
Głupia .!. Co robisz .?. znowu to samo... życie niczego Cię nie nauczyło .?. Za niedługo będziesz miała 17 lat, a zachowujesz się jak mała rozkapryszona dziewczynka.!. Tak nie wolno. To nie jest gra. To są uczucia .!. Ranisz. Czy tego chcesz czy nie. Jesteś zła .!. Pieprzona egoistka z Ciebie .!. Myślisz tylko o sobie, wiesz .?. zawsze tak było... wymagasz od innych tak wiele, a sama od siebie nie dajesz nic. Dostrzegasz błędy i wady innych, ale na własną osobę nie umiesz spojrzeć krytycznie. Ciągle grasz, udajesz i kłamiesz. Ludzie mają Cię za kogoś innego.Ciągle ukrywasz prawdziwe emocje darmowa wyszukiwarka mp3. Nie mówisz o swoich pragnieniach, marzeniach... Ale zmieniasz się. Sama zaczynasz to zauważać. Jesteś inną osobą. Już nie tą małą zagubioną darmowe dziewczyną. Zyskujesz pewność siebie, odwagę. Lecz jeszcze czegoś Ci brakuje. Szukaj dalej.
A pamiętasz pierwszą szkolną miłość .?. Pierwsza klasa podstawówki... Kuba...Wtedy się nie bałaś, wysłałaś nawet walentynkę. Cieszyłaś się z kolczyków, które podrzucił do Twojej kurtki. Z wygranej konkurencji `tańca na gazecie w parach` na szkolnym balu karnawałowym. Pamiętasz, jak szłaś z nim w parze do pierwszej komunii świętej .?. Wszyscy mówili, że `jak do ślubu`. Pamiętasz wszystko. Dziecięca miłość... taka prosta... Przypominasz sobie jak Krzysiek klęczał przed Twoją ławką w sali numer 1 i powtarzał sto razy `Kocham Cię` .?. Pamiętasz Kamila szukarka .?. A potem poszłaś do gimnazjum... i czar prysł darmowa wyszukiwarka mp3... już nie umiałaś mówić o tym co czujesz w prost. Był okres, że cholernie podobał Ci się Marek. Zresztą wszyscy chcieli Was swatać... ale Ty się wypierałaś... I po co to było .?. Ilu chłopaków Ci się podobało... Potargane walentynki... teraz tylko to pozostało. A Adrian .?. Olałaś go. Ze względu na kogoś innego. Potem żałowałaś. Nie umiesz wyrażać emocji. Przyznaj się do tego. Zawsze się boisz. Bo po co się wychylać, odsłaniać .?. Żeby ktoś zranił .?. Uciekasz przed tym. Nie chcesz kolejnych zadrapań. Nawet teraz, chociaż to już przeszłość nie umiesz o pewnych faktach, osobach tutaj nic napisać. Nie ocieraj zabarwionych tuszem rzęs, i tak popłyną kolejne łzy.
Ale teraz jesteś inna niż wtedy. Inna niż 7 miesięcy temu. Od września tak wyszukiwarka mp3 dużo się zmieniło. i Ty się zmieniłaś... na pewno nie tylko na lepsze. Pewnie nie każdemu się to podoba. Jednak pamiętaj `pielęgnuj to co w Tobie ganią, bo to właśnie Ty`
prowadzona ręką anioła przeszłam przez życie. przez 18 lat życia. droga jak droga- czasem pod górkę. przeszłam ją niewątpliwie, tapety skoro stoję tu teraz przed drzwiami z numerem 19. spoglądam za siebie na różę suszoną wiszącą na ścianie. rzec by się chciało - banalne. czy napewno?
czy to nie na tym polega, zeby banały zamieniać w cuda? żeby kochać motyle i górskie powietrze i brudny krawężnik i złośliwego listonosza? na fioletowych ścianach łzami i uśmiechem wypisałam swoją historię i choć niewidzialnym atramentem, wiem ze jest tam napewno. spoglądam raz jeszcze za siebie i wracam do porażek, uśmiechów i marzeń. do pierwszego stłuczonego kolana, do ławki w parku, do litów, piosenek, słów i ciszy...
zaczynam sie obawiać że wstrzymuje ruch, ze powinnam już nacisnąc klamkę, ale coś podpowiada, ze drzwi wycheblowano specjalnie dla mnie tylko. piękne, solidne drewno. nie moze kryć się za nim zło. 7 serc miarowo kołacze złością, tęsknieniem, miłością, szczęściem, bo każde od czegoś innego...
ruszam przed siebie bez moniotora mapy - nierozsądna tapety podróżniczka. apteczka obawiam się wypadła z plecaka, który z resztą gdzieś zdażyłam zgubić. odziana w wiarę, nadzieję i pragnienie miłości z piórem tylko w kieszeni naciskam klamkę. coś mi się zdaje że to klamka wielkich możliwości
(nie Kochani nie mam jeszcze urodzin:) cudnie ze ze mną i tapetą na pulpit jesteście:) jutro angielski:* )

pierwszy dzień wiosny i pada śnieg... Może być jeszcze dziwniej... Jakiś czas temu byłam świadkiem takiej sytuacji: starszy pan przyszedł na dworzec autobusowy, usiadł na ławce (zaczynało się już ciepło robić) i wyjął ze swojej torby (takiej kolorowanki jak to noszą dziadkowie, czy babcie) kawałek bułki. Nastepnie zaczął ją skrupulatnie rozkruszac na mniejsze cześci, rzucając na chodnik. Okruszki przeznaczone były dla gołębi, których cała masa zwykle po dworcu się palęta. Po tej czynności pan usiadł i zaczął obserwować gołębie, czekając aż pierwszy z nich połakomi się na bułkę. Za nim przyleciałaby cała masa innych gołebi, dostarczając tym samym panu radości. Obserwowałam pana, który siedział na ławce ciągle czekając na tego pierwszego gołebia, tracąc stopniowo wiarę... Pan się nie doczekał. Zapewne okruszki sie nie zmarnowały, ale chodzi o to, że czekał i sie nie doczekał. Kolorowanki dla dzieci. Smutne. Zdaje mi sie, że każdy z nas jest takim starszym panem, czekającym na swoje gołębie. Mam nadzieję, ze wszyscy się doczekamy.
Doszłam do perfekcji w robieniu naleśników! Niemały to wyczyn biorąc pod uwagę fakt, ze pierwszy raz przyszło mi się zmierzyć z naleśnikami kolorowanki:) Moich rodziców zdaje sie już całkiem nie interesuje fakt, ze posiadają trójkę dzieci. Ech... Tak oto zostałam w wieku niecałych 19 lat matką, chociaż byłam ją juz chyba wczesniej tak trochę przynajmniej:) Przygotowania do podróży.
Muzyka disco polo